Reklama

Historia

Kula przeznaczona dla powstańca trafiła w Jezusa. Przestrzelone Boże Serce z Powstania Warszawskiego

W czwartek 1 sierpnia mija 80. rocznica Powstania Warszawskiego. Było planowane na kilka dni, a trwało ponad dwa miesiące.

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

80. rocznica

Piotr Myśliński

Figura Jezusa na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ul. Młynarskiej w Warszawie

Figura Jezusa na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ul. Młynarskiej w Warszawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Do walki przystąpiło ok. 50 tys. powstańców i przez 63 dni prowadzili heroiczny, samotny bój z wojskami niemieckimi wspieranymi przez kolaboracyjne jednostki sformowane z obywateli republik Związku Sowieckiego. Militarnym celem zrywu było odwrócenie biegu historii - wyzwolenie stolicy spod niezwykle brutalnej niemieckiej okupacji, pod którą znajdowała się od września 1939 r., przed spodziewanym wkroczeniem wojsk sowieckich do Warszawy.

Warszawa powstaje

Pierwsze strzały Powstania Warszawskiego padły na Żoliborzu już ok. godz. 13:50, znacznie wcześniej przed zaplanowaną na godz. 17:00 godziną “W”. Oddał je kapral podchorąży Zdzisław Sierpiński z plutonu 226 Zgrupowania “Żniwiarz”, gdy drużyna transportująca broń, którą prowadził, natknęła się na żołnierzy niemieckich. Także na Woli walki powstańcze rozpoczęły się wcześniej niż planowano. Już ok. godz. 16:00 doszło tam w rejonie cmentarzy do pierwszych walk z Niemcami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nekropolie wolskie w ogniu

Cmentarze na Woli miały strategiczne znaczenie dla powstania. W pobliskiej fabryce Kamlera przy ul. Dzielnej 72 w pierwszych dniach zrywu mieścił się sztab główny Armii Krajowej i tu przebywał Komendant Główny AK gen. Tadeusz Bór-Komorowski. Natomiast dla Niemców Wola była bardzo ważnym odcinkiem na szlaku zaopatrzeniowym niemieckich oddziałów na prawym brzegu Wisły. Cmentarze wolskie obsadzone przez elitarne bataliony “Zośka”, “Miotła” i “Parasol” Zgrupowania “Radosław” stały się areną zaciętych walk. Przechodziły z rąk do rąk a front na cmentarzu ewangelickoreformowanym przy ul. Żytniej przebiegał pomiędzy grobami. Dochodziło do walk wręcz. W bojach o cmentarze ewangelickie poległa także łączniczka z “Parasola”, 25-letnia Krystyna Wańkowiczówna ps. “Anna”, córka pisarza Melchiora Wańkowicza. Ciało Krystyny i sześciu poległych powstańców towarzysze broni złożyli na cmentarzu kalwińskim w prowizorycznym płytkim grobie. Gdy w 1945 r. matka odnalazła zbiorowy grób, wśród siedmiu ciał nie rozpoznała córki. Zofia Wańkowiczowa zapamiętała córkę z długimi warkoczami i w plisowanej spódnicy. Nie wiedziała, że tuż przed powstaniem Krystyna ścięła warkocze a plisowaną spódnicę zmieniła na Woli na zdobyty na Stawkach niemiecki mundur.

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Nazaretanek

Ślady powstańczych walk

Są wciąż widoczne na wolskich cmentarzach. To pokryte postrzelinami i zryte odłamkami granatów grobowce, nagrobki, granitowe słupy i kolumny. Rosyjskojęzyczni kryminaliści z okrytej szczególnie złą sławą Grupy Szturmowej Dirlewanger z premedytacją strzelali w krawędzie granitowych pomników, by odłamki raziły jak najdalej. Poruszającym świadectwem sierpniowych walk na cmentarzu ewangelicko-augsburskim przy ul. Młynarskiej jest rozpostarta na metalowym krzyżu nagrobnym figura Jezusa z przestrzelonym sercem. Kula, najpewniej strzelca wyborowego, przeznaczona dla powstańca trafiła w plecy Jezusa i wyszła sercem. Metalowa figura zmieniła tor kuli. Być może nie dosięgła powstańca...

2024-07-31 21:10

Oceń: +27 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakony w czasie Powstania Warszawskiego - ofiarowanie sakramentek

[ TEMATY ]

Powstanie Warszawskie

zakonnice

Sylwester Braun „Kris”/ze zbiorów Muzeum Powstania Warszawskiego

Opisując rolę Kościoła w czasie Powstania Warszawskiego historycy najczęściej koncentrują uwagę na kapelanach wojskowych. Tymczasem wszystkie klasztory w stolicy włączyły się w pomoc walczącym oraz ludności cywilnej. Zakonnice gotowały posiłki, opatrywały rannych, modliły się, podtrzymywały na duchu.Mało jest klasztorów tak związanych z losami kraju jak klasztor benedyktynek sakramentek od nieustającej adoracji.

Unikatowym rysem wspólnoty jest duchowość żertwy – zakonnice składają czwarty ślub, będący zgodą na oddanie życia w sprawie ważnej dla Kościoła i kraju. Bez tej wiedzy nie sposób zrozumieć wydarzeń, jakie rozegrały się w sierpniu 1944 roku po wybuchu Powstania Warszawskiego: ofiary z życia, złożonej przez trzydzieści pięć zakonnic, które zginęły pod gruzami własnego kościoła w ostatnim dniu miesiąca.
CZYTAJ DALEJ

W wieku 47 lat zmarł nagle ksiądz z archidiecezji częstochowskiej

2025-04-02 13:01

[ TEMATY ]

śmierć

śmierć kapłana

Karol Porwich/Niedziela

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek.

Kuria Metropolitalna w Częstochowie informuje, że 1 kwietnia 2025 r., w wieku 47 lat, w 22. roku kapłaństwa, odszedł nagle do Pana śp. ks. Jacek Drozdek, wikariusz parafii pw. Św. Antoniego z Padwy w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Polichna. Rekolekcje - czas Bożej miłości

2025-04-06 06:56

Małgorzata Kowalik

W dn. 30 marca – 1 kwietnia w parafii św. Jana Marii Vianneya w Polichnie odbyły się rekolekcje wielkopostne. Czas wchodzenia w tajemnice Bożej miłości parafianie przeżyli pod kierunkiem o. Ryszarda Koczwary z Niepokalanowa.

Chcąc przygotować wiernych do głębokiego przeżycia Wielkiego Tygodnia, rekolekcjonista umacniał ich w cnotach teologalnych, eksponując, że fundamentem duchowości chrześcijańskiej jest wiara, a w jej skład wchodzi poznanie, doświadczenie emocjonalno-wartościujące i moralne działanie. Ukazując wartość Wielkiego Tygodnia, mobilizował do rozwoju wiary, mężnego jej wyznawania w każdych okolicznościach życia. – Trzeba pokazać, że jestem katolikiem, chrześcijaninem i nie wstydzę ani nie boję się wiary – powiedział. Przypomniał, że progresja wiary i wytrwałość w niej, bez względu na różnorodność doświadczeń życia, pozostaje nadrzędnym obowiązkiem chrześcijan, rodziców wobec dzieci i Kościoła wobec wiernych. Pytał więc: - „Co zrobiliśmy z dzieciństwem dzieci, czy mają one jeszcze dzieciństwo? Czy te, które wyjechały za granicę z braku miłości do ziemi, będą miały do kogo/czego wracać?”. Rekolekcjonista uwypuklił, że centrum wiary chrześcijańskiej stanowi Jezus Chrystus. Podkreślił, że „Jezus - centrum, kierownik i wyznacznik mojego życia, może uzdrowić mnie i moich najbliższych”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję