Kamilianie z Tajlandii niosą pomoc poszkodowanym w trzęsieniu ziemi w Mjanmie
„W tej chwili największą przeszkodą jest dotarcie do ludności na dotkniętych obszarach. Zgodnie z protokołami rządowymi wolontariusze i organizacje zagraniczne nie otrzymały jeszcze zgody na wjazd do kraju. Kościół katolicki stara się pomóc w tej kwestii” - mówi o. Rocco Sriprasert, kamilianin, dyrektor Camillian Disaster Service International (CADIS) w Tajlandii oraz Caritas Tajlandii.
Karuna Myanmar (Caritas Mjanmy) podaje, że ocaleni potrzebują tymczasowego schronienia, jedzenia w puszkach, wody i leków, a sytuacja polityczna utrudnia pracę organizacji humanitarnych. Podczas spotkania online członków CADIS z Tajlandii i Indii oraz ich partnerów - St John’s Medical College i Missione Calcutta - dyskutowano na temat możliwej interwencji, współpracy na poziomie lokalnym oraz organizacji zbiórki funduszy. Omówiono także możliwość nawiązania kontaktu z rządem Mjanmy w celu zmobilizowania odpowiednich zespołów oraz z ekipami lekarzy i pielęgniarek, aby zapewnić opiekę medyczną potrzebującym.
Zgodnie z informacjami przekazanymi agencji Fides kamilianie z Tajlandii i Caritas Mjanmy przygotowują zespół zarządzania kryzysowego. Wspólnie będą starali się nieść pomoc ofiarom potężnego trzęsienia ziemi o magnitudzie 7,7, które nawiedziło Mjanmę w piątek 28 marca. Do tej pory liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła 3 tys. osób, a przewiduje się, że bilans będzie rósł w nadchodzących godzinach, jak oświadczył przywódca junty rządzącej w kraju, Min Aung Hlaing. Sytuacja po kataklizmie jest przerażająca - ocaleni zmuszeni byli spać na ulicach w pobliżu epicentrum, w zniszczonych miastach Mandalaj i Sikong, podczas gdy odór ciał pogrzebanych pod gruzami wypełniał okolicę. Wciąż brakuje jedzenia, leków i wody, a pora monsunowa może nadejść już w maju.
Castelluccio wraz z otaczającymi je górami i łąkami było perłą
architektury i kultury. Ale wioski już nie ma – została zniszczona
przez trzęsienie ziemi w październiku 2016 r. Pozostała
tylko piękna przyroda, która przypomina, że nie potrafimy jej
cał
„Musi Pan przyjechać do Amatrice, gdy będzie święto makaronu all’amatriciana”. Dr Giampiero Fedeli był dumny z miasteczka, z którego pochodził i do którego wracał, gdy tylko pozwalały mu na to obowiązki zawodowe. Amatrice słynie na całym świecie z sosu pomidorowego z podgardlem, który serwuje się ze spaghetti i startym owczym serem, a który wziął nazwę od tej malowniczo położonej w Apeninach miejscowości
Poznałem dr. Fedelego w rzymskiej klinice „Villa Luisa”, do której chodzę jako pracownik watykański. W sierpniu 2016 r. lekarz spędzał wakacje w swym rodzinnym miasteczku i od czasu do czasu dojeżdżał do kliniki, gdy wymagały tego okoliczności. Bardzo chciał tam być pod koniec sierpnia, ponieważ w ostatnią sobotę i niedzielę miesiąca miał się odbyć 50. festyn „spaghetti all’amatriciana”.
Czy oddawanie czci należy się tylko Panu Bogu? Po co pośrednictwo Maryi? Czy w ogóle powinniśmy się do niej modlić?
Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
Lekarka Livia Tossici-Bolt została skazana za naruszenie „strefy buforowej” w pobliżu ośrodka aborcyjnego w Bournemouth. Jej przestępstwo? Zaoferowanie rozmowy. Na tabliczce, którą trzymała, widniało: „Jestem tu, żeby porozmawiać, jeśli chcesz”.
Dr Livia Tossici-Bolt, pochodząca z Włoch, została postawiona przed sądem 5 i 6 marca pod zarzutem naruszenia „strefy bezpieczeństwa” ustanowionej wokół kliniki aborcyjnej w Bournemouth.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.