Pod koniec minionego tygodnia z niepokojem spoglądaliśmy na telewizyjne ekrany, słuchaliśmy radiowych wiadomości, czytaliśmy prasowe doniesienia z Watykanu, a wszystko po to, aby jak najwięcej wiedzieć, co dzieje się z naszym Ojcem. To zainteresowanie było przeplatane nieustannymi modlitwami w nadziei, że z watykańskiego Domu nadejdą lepsze wiadomości. Spodziewaliśmy się tego, bo szturm modlitwy do Boga dotykał nieba.
W czwartek, 31 marca obiegła świat inna wiadomość, która zapewne zaniepokoiła Ojca Świętego. W Stanach Zjednoczonych umarła Terry Schaivo. Została zabita przez ludzkie prawo. Po tej śmierci zaczęła się kolejna dyskusja dotycząca eutanazji, granicy ludzkiego cierpienia. Amerykańskie władze stanowe nie miały wątpliwości: można zabijać ludzi, którzy nie mają szans na powrót do zdrowia.
Ostatnie dni Ojca Świętego przepełnione były cierpieniem. Jeden z watykańskich lekarzy powiedział: „Papież, cierpiący, jak Chrystus na krzyżu”, pokazał wszystkim, na czym polega prawdziwy sens cierpienia. Umierający Jan Paweł II okazał pogodę ducha, spokój, nadzieję wbrew wszelkiej nadziei.
Trzeba pamiętać o tej ostatniej lekcji Ojca Świętego, która ma nas nauczyć znosić cierpienia w pokorze, cichości, ufności na spotkanie z Wszechmogącym i Jego Matką.
Wielu katolików przypisuje błogosławionemu Solanusowi Caseyowi pomoc w uzdrowieniu ludziom cierpiącym na choroby. Mary Bartold z DeWitt w stanie Michigan należy teraz do wielu osób, którym udało się to osiągnąć po tym, jak jej dwa guzy zniknęły bez interwencji medycznej, ale dzięki jej nieustającym modlitwom do bł. Caseya.
Jak podaje Detroit Free Press, nieoczekiwane problemy zdrowotne Mary zaczęły się prawie rok temu, pod koniec kwietnia 2024 roku . Była wówczas uczennicą drugiego roku szkoły średniej, gdy zaczęła odczuwać silne bóle brzucha. Mary i jej rodzina nie potrafili dokładnie określić, na czym polegał problem.
Doświadczenie zmartwychwstania, do którego zaproszony jest każdy mężczyzna i każda kobieta, są bardzo istotne i żarliwe: odkrycie pod kurzem i popiołem własnej historii żaru, którego ból i śmierć nie są w stanie zgasić. Żaru gotowego do ponownego zapłonu, rozpalającego duszę i oczyszczającego spojrzenie, czyniącego je zdolnymi chwytać we wszystkim tajemnicę Paschy Chrystusa - wskazał o. Roberto Pasolini OFMCap w kolejnej medytacji wielkopostnej, jaką wygłosił w Auli Pawła VI w Watykanie.
Kaznodzieja Domu Papieskiego wskazał, że najbardziej inspirującym momentem w życiu Chrystusa jest wydarzenie wielkanocnego poranka. „Kontemplując ten etap wydarzenia chrystologicznego, tak decydujący i tak tajemniczy, możemy czerpać światło, którego potrzebujemy, aby kierować naszymi krokami we właściwy sposób” - dodał.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.