Przy okazji sejmowej dyskusji nad projektem Solidarnej Polski dotyczącym uchylenia dopuszczalności zabijania przed narodzeniem dzieci, u których występuje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia albo nieuleczalnej choroby, karierę zrobił termin „kompromis aborcyjny”. Odniesiono go do obecnie obowiązującej w Polsce ustawy z 1993 r. O planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (wraz z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r.). Z tym że dla skrajnych liberałów ten „kompromis” oznacza niemalże kapitulację (przed Kościołem, „ciemnogrodem” itd.). Zwolennicy utrzymania „kompromisu” uznają go za „złoty środek” wart utrzymania za wszelką cenę - bo wybuchnie „wojna aborcyjna”, bo rozwinie się podziemie, bo dopuszczalność aborcji to przecież (jeszcze) nie jej konieczność.
I to są strony „kompromisu aborcyjnego”. Odrzucenie projektu SP oznacza, że nic tu do powiedzenia nie mają obrońcy życia, a zwłaszcza ofiary tego wątpliwego „kompromisu”, nadal skazywane na fizyczne unicestwienie. No ale wiadomo - dzieci (nienarodzone) głosu nie mają.
Warszawscy radni zdecydują 8 czerwca, czy miasto będzie finansować procedury in vitro. Instytut Ordo Iuris podnosi zasadnicze wątpliwości prawne w odniesieniu do projektu. Najpoważniejszy zarzut dotyczy braku podstaw prawnych do przyjęcia uchwały przez Radę m.st. Warszawy.
W opinii Instytutu Ordo Iuris projekt uchwały Rady m.st. Warszawy w sprawie przyjęcia programu polityki zdrowotnej pn. „Stołeczna kampania na rzecz wspierania osób dotkniętych niepłodnością z wykorzystaniem metod zapłodnienia pozaustrojowego w latach 2017-2019” pozbawiony jest podstaw prawnych.
„Kościół nadal zachowuje wzruszającą pamięć o pasterzu, który przybył do Rzymu "z dalekiego kraju", ale po długim pontyfikacie, na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, stał się bliski milionom serc wiernych na całym świecie” - powiedział kard. Stanisław Dziwisz na początku Mszy św. w Bazylice św. Piotra w 20. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II. Metropolita krakowski senior i osobisty sekretarz Papieża Polaka do 2 kwietnia 2005 r. podziękował wszystkim zgromadzonym za obecność na Eucharystii.
2 kwietnia 2005 roku, w wigilię święta Miłosierdzia Bożego, zakończył się ziemski etap życia i służby Papieża Jana Pawła II. Minęło dwadzieścia lat od tego dnia, a Kościół nadal zachowuje wzruszającą pamięć o pasterzu, który przybył do Rzymu "z dalekiego kraju", ale po długim pontyfikacie, na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa, stał się bliski milionom serc wiernych na całym świecie.
Premier Włoch Giorgia Meloni w środę oddała hołd przy grobie Jana Pawła II po mszy w bazylice Świętego Piotra w 20. rocznicę jego śmierci. Polityczce towarzyszyła polska delegacja.
Szefowa włoskiego rządu, która uczestniczyła w mszy odprawionej przez watykańskiego sekretarza stanu kardynała Pietro Parolina, udała się do kaplicy świętego Sebastiana w bazylice watykańskiej, gdzie znajduje się grób polskiego papieża. Towarzyszył jej osobisty sekretarz Jana Pawła II kardynał Stanisław Dziwisz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.