Reklama

Niedziela Częstochowska

Docenić ceremoniarza

Czy chcesz coraz lepiej poznawać tajemnicę zbawienia, uobecnianą w liturgii? – pytał w seminaryjnym kościele kandydatów na ceremoniarzy abp Wacław Depo.

Niedziela częstochowska 21/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

lektorzy

ceremoniarze

Karol Porwich/Niedziela

Archidiecezja zyskała 41 nowych ceremoniarzy

Archidiecezja zyskała 41 nowych ceremoniarzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Msza św. odprawiona 14 maja w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie dopełniła swym uroczystym charakterem prawie półroczny czas przygotowań młodych ludzi do sprawowania posługi ceremoniarza.

Świątynię seminaryjną szczelnie wypełnili rodzice, przyjaciele i księża z parafii, w których ceremoniarze będą pełnili już oficjalnie swoją odpowiedzialną funkcję koordynatora działań liturgicznych. Uczestników kursu było 41. Wszyscy pozytywnie zdali końcowy egzamin i wszyscy przystąpili do ceremonii. – Myślę, że czas kursu na ceremoniarza był bardzo owocny. Niezwykle cieszyło mnie to, że uczestnicy byli bardzo sumienni, systematycznie brali udział w zajęciach. Są to w przeważającej liczbie młodzi ludzie ze szkół ponadpodstawowych, ale są też osoby dorosłe, a nawet mężowie i ojcowie, którzy bardzo świadomie podejmują ważne zadanie w Kościele, a mianowicie chcą być odpowiedzialni za piękno liturgii w swoich parafiach – powiedział tuż przed uroczystością duszpasterz Liturgicznej Służby Ołtarza Archidiecezji Częstochowskiej ks. Paweł Wróbel.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wartość służby

Reklama

Zgromadzonych przywitał gospodarz miejsca ks. Ryszard Selejdak, rektor seminarium. Koncelebrowanej Mszy św. przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który udzielił specjalnego błogosławieństwa nowym ceremoniarzom, a w homilii powiedział do nich: – Osiemnastoletni św. Stanisław Kostka był przekonany, że do wyższych rzeczy jest stworzony. To jego hasło zostało wpisane w służbę ministrancką. I wyście temu zawołaniu również uwierzyli. Podjęliście drogę przygotowania, modlitwy, żeby stać przy ołtarzu i być nie tylko ceremoniarzami, ale również świadkami obecności i działania Chrystusa. W dalszej części homilii hierarcha wskazywał: – Jesteście już zdolni do wyboru i opieczętowani, aby potwierdzać dar z siebie samego wobec Chrystusa. Nie powiem, że już dziś macie zadecydować, kim macie być, ale chodzi o takie zadysponowanie sobą, aby całym ciałem i duszą przynależeć do Chrystusa, niezależnie od darów waszych przyszłych życiowych powołań.

W dalszej części uroczystości, podczas obrzędu błogosławieństwa, ceremoniarze złożyli przyrzeczenia wierności Bogu i wspólnotom, w których będą służyć.

Garść refleksji

Reklama

– Jestem dumny z tego, że mogę tutaj być, że dorosłem do tego etapu posługi przy ołtarzu. Każdy punkt naszych przygotowań do bycia ceremoniarzem był trudny, ale każdy, kto chciał, podołał tym wyzwaniom – mówił o swej drodze ceremoniarza Jan Król z parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Zawierciu. Podobne odczucia miał Jakub Knapik z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Częstochowie: – Dzisiejszy dzień jest zwieńczeniem naszych pięciu spotkań, które przygotowały nas do objęcia funkcji ceremoniarza. Jestem z tego bardzo dumny, że będę mógł być odpowiedzialny za piękno liturgii w mojej parafii. Wychowałem się w rodzinie wierzącej, w której mój dziadek, ojciec i wujek byli ministrantami. Igor Szwarc z parafii św. Stanisława BM w Częstochowie również wskazywał na wyjątkowość spotkania: – W moim życiu miałem kryzys wiary, kilka lat temu pojawiło się zwątpienie, ale nawróciłem się i cieszę się, że jestem w tym miejscu. – Dla mnie służba przy ołtarzu jest miłością do Pana Boga – podkreślał istotę posługi ceremoniarza Szymon Kuźniak z parafii Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Zawierciu. Paweł Sitak z parafii św. Jana Chrzciciela w Olsztynie mówił o pogłębionych relacjach z Panem Bogiem: – Zostałem ceremoniarzem, ale chciałbym w przyszłości w seminarium duchownym rozeznać swoją drogę życiową.

Rodzice

Grzegorz Maciąg przyjechał z synem Bartoszem, bo zdawał sobie sprawę z tego, jak ważny był to dla niego dzień. Zadeklarował, że gdyby Bartosz chciał wstąpić do seminarium, to nie przeszkadzałby mu w tym wyborze. Podobne zdanie wyraziła jego mama Monika, która chwaliła syna za bycie punktualnym i odpowiedzialnym. Sam Bartosz to potwierdził: – Funkcja ceremoniarza jest ważna, bo to on jest odpowiedzialny w parafii za liturgię, a także za najmłodszych, którzy się dopiero uczą bycia ministrantami. Od ceremoniarza zależy dobre przygotowanie Mszy św. Ceremoniarz musi przecież wiedzieć, kto, kiedy i gdzie ma wyjść i wejść, co w danym przypadku stanowią przepisy liturgiczne. Czasami ceremoniarz musi dokonywać wyboru i iść na kompromis, by przepisy liturgiczne dostosować do sytuacji. Iwona Blaźniak, mama Marcela, wie, że jest to ważny dla niej i dla syna moment. Mama Józefa Jamontta zdradziła zaś, że jej syn zawsze chciał być ministrantem, że widziała jego wewnętrzne skupienie. – Syn wybiera się na studia. Chce pójść do częstochowskiego seminarium. Modlimy się, żeby wytrwał w tym powołaniu, jeżeli ono rzeczywiście jest – cieszyła się.

Duchowy rozwój

Reklama

Mateusz Maciąg z parafii św. Józefa Rzemieślnika w Częstochowie na uwagę, że ceremoniarz zarządza przy ołtarzu, odpowiedział: – Ja nie lubię rządzić, ja lubię się dzielić wiedzą; lepiej być przyjacielskim niż władczym. W moim życiu bywa łatwo i bywa trudno. Kiedy jest trudno, zawsze staram się częściej bywać w kościele i częściej rozmawiać z kapłanami, czy to z ks. Jackiem Kijasem, czy też z księdzem proboszczem Markiem Kundziczem. Rozmawiamy o sprawach duchowych, o tym, jak się rozwijać, by się nie zagubić, żeby kształtować silną wolę, żeby być przede wszystkim wiernym swoim wyborom i nie być dwulicowym. Ksiądz Sebastian Kosecki z parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Zawierciu jakby na potwierdzenie przemyśleń Mateusza wskazuje na zasadność stałej obecności duszpasterzy wśród młodych, która to obecność sprawia, że młodzi się otwierają, nabierają zaufania. Na takim gruncie łatwiej o szczere i owocne działanie duszpasterskie. – Z naszej parafii kurs na ceremoniarza ukończyły trzy osoby. Do kursu zgłosili się dobrowolnie, nie było żadnego przymusu – zaznaczył.

Jacek Skurkiewicz został ceremoniarzem w dojrzałym wieku. Jest ojcem trzech synów, którzy też są ministrantami – Ja sam służę już od 36 lat. Wiara utrzymuje nas przy życiu. W moim przypadku bez Boga nasza rodzina by się dawno rozpadła – powiedział z przekonaniem.

Kim jest

Ceremoniarz jest odpowiedzialny za całościowe przygotowanie liturgii i koordynowanie działań pozostałych ministrantów.

Celem kursu było pogłębienie duchowości liturgicznej i znajomości przepisów liturgicznych oraz przygotowanie do prowadzenia grup ministranckich i organizacji od strony liturgicznej uroczystości w parafii.

Materiał wideo jest dostępny na: www.tv.niedziela.pl

2022-05-17 08:34

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcą być przy Jezusie

Niedziela świdnicka 19/2021, str. IV

[ TEMATY ]

lektorzy

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Bp Adam nakłada znak błogosławieństwa – krzyż lektorski

Bp Adam nakłada znak błogosławieństwa – krzyż lektorski

– Jesteście jak apostołowie, ponieważ zostaliście przy Panu Jezusie – mówił bp Adam Bałabuch do setki młodzieńców, którym pobłogosławił do pełnienia kolejnych funkcji w zgromadzeniu liturgicznym.

Biskup pomocniczy diecezji w sobotę 24 kwietnia podczas Mszy św. sprawowanej w kościele Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Świdnicy udzielił uroczystego błogosławieństwa do pełnienia funkcji lektora w zgromadzeniu liturgicznym 80 dotychczasowym ministrantom oraz błogosławieństwo do pełnienia funkcji ceremoniarza 18 dotychczasowym lektorom.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Jan Merlini nie bał się świętości

2025-04-05 17:30

Marzena Cyfert

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.

Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję